poniedziałek, 7 lutego 2011

Przeczytane...

Gazeta przytacza badania sondażowe na temat stosunku Polaków do Żydów. Taki oto cytacik:
"(...)Może się okazać, że oskarżenie Polaków w imieniu Żydów znów uruchomi antysemicko-narodową reakcję. Tak przecież było na początku lat 2000, a narodowe i antysemickie poglądy jakże pomogły najpierw LPR, a potem PIS. Powrót do tamtych czasów raczej nam nie grozi, ale obawiam się, że publikacja Grossa może bardzo ożywić antysemickie stereotypy, także u tych, którzy ich teraz nie deklarują.(...)"

Po pierwsze - jak widać (co przyjmuję z zadowoleniem i pewną satysfakcją) GW rakiem wycofuje się ze swej grossofilii.
Po drugie - bardzo byłbym rad dowiedzieć się, które to antysemickie poglądy pomogły PIS?
(Edit)
Ciekawe są komentarze innych tytułów. Taki Dziennik:
"Już tylko 22 proc. ankietowanych wymienia Żydów, jako nację mającą wpływ na sytuację w Polsce. Osiem lat temu było to 43 proc."
Oczywiście gdyby nawet 100% uważało że Żydzi mają wpływ na sytuację w Polsce, to jeszcze nie było by przejawem antysemityzmu. Ale pytanie było skonstruowane nieco inaczej, niż to sugeruje Dziennik:
"Jaki wpływ na sprawy naszego kraju mają Żydzi żyjący w Polsce?"
a odpowiedzi dozwolone "Za duży", "Za mały", "Taki jak powinni", "Trudno powiedzieć".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz