poniedziałek, 14 lutego 2011

Walczę ze sobą

... ponieważ trochę wstyd mi przyznać, że nie jestem w stanie zrozumieć słowa przeczytanego.
"Sławomir Nowak tak oto tłumaczy gafy prezydenckie na spotkaniu Trójkąta (a już niedługo Czworokąta):
Z tego, co wiem, to za tego rodzaju rzeczy odpowiada zawsze polska ochrona, ale to musi się odbyć na wyraźną prośbę lub zaprzeczenie gościa. Inaczej byłoby to... niegrzeczne. Jeżeli zaś chodzi o siadanie czy stanie, to odpowiada za to protokół dyplomatyczny. Szef protokołu powiedział w odpowiednich językach >>proszę usiąść<<"
Konia z rzędem temu, kto coś z tego zrozumie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz